Dlaczego koncentracja jest tak ważna w życiu lidera?

Choć niektórym wydaje się, że funkcja lidera wiąże się z samymi przyjemnymi rzeczami i wielkimi korzyściami, to w rzeczywistości często wygląda to zupełnie inaczej. Przywództwo nieodłącznie wiąże się z braniem odpowiedzialności oraz byciem oparciem dla swoich podwładnych. Najważniejszym paliwem lidera w codziennej pracy jest natomiast koncentracja. To właśnie ona decyduje o jakości podejmowanych decyzji, sposobie komunikacji z zespołem, jakości budowanych relacji czy też odporności na rozproszenia. Co ma wpływ na naszą koncentrację? Co ją poprawia, a co pogarsza? Co robić, aby efektywnie nią zarządzać? Czytaj dalej.

Tam, gdzie przykładasz koncentrację, tam pojawiają się efekty.

Tam, gdzie przykładasz koncentrację, tam pojawiają się efekty.

Porównuję koncentrację do naczynia wypełnionego cieczą. Za każdym razem gdy wykonujesz jakieś złożone zadanie lub jesteś narażony na bodźce z zewnątrz, wylewasz część tej cieczy. To naturalne i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Następnego dnia rano wstaniesz i znów będziesz miał do dyspozycji swoje „naczynie z koncentracją” na kolejny dzień. Wyzwanie polega jednak na tym, aby rozsądnie zarządzać tym naczyniem, aby:

  • nie trwonić koncentracji na rzeczy nieistotne,
  • przykładać koncentrację tam, gdzie jest naprawdę potrzebna,
  • zaczynać z jak największym poziomem koncentracji w naczyniu

Brzmi sensownie? Rozłóżmy to teraz na czynniki pierwsze.

Koncentruj się na rzeczach ważnych

Pewnie doskonale znasz to uczucie, gdy jest mnóstwo rzeczy do załatwienia, terminy gonią, a każdy chce, żeby jego sprawa była traktowana priorytetowo. W takich sytuacjach bardzo łatwo rzucić się w wir działania i stracić poczucie czasu. Z jednej strony przywództwo opiera się na rozwiązywaniu problemów innych ludzi i braniu odpowiedzialności, jednak z drugiej strony należy zachować zdrowy balans i nadawać zadaniom odpowiednie priorytety. Gdy jesteś zagoniony na poziomie działalności operacyjnej i gonisz własny ogon, to możesz mieć wrażenie, że wszystko co robisz jest niezwykle ważne. Masz wtedy wrażenie, że bez twojego działania organizacja stanie w miejscu, a twoje życie się zawali.

Mam dla ciebie dwie dobre wiadomości. Pierwsza jest taka, że powyższe wrażenie jest mylne. Druga mówi, że będziesz musiał dokonać wysiłku, aby to zmienić – będzie on polegał na zmianie dotychczasowych przekonań i spojrzenia na swoje obowiązki z szerszej perspektywy. Dlaczego uznałem tę drugą wiadomość za dobrą? Z bardzo prostego powodu: tylko dzięki wyjściu poza dotychczasowe ograniczenia możesz wzrastać. Potraktuj wysiłek jako możliwość rozwoju  i kieruj koncentrację tam, gdzie faktycznie jest ona potrzebna. Skupiaj się na rzeczach, które są ważne z punktu widzenia celu, który chcesz osiągnąć, a pozostałe zarzuć lub oddeleguj, aby nie zabierały cieczy z twojego „naczynia koncentracji”.

A teraz konkretne narzędzie dla ciebie: wypisz na kartce wszystkie działania, które robisz w ciągu tygodnia (jeżeli są takie, które robisz cyklicznie w ciągu np. dwóch tygodni, to tez je uwzględnij). Przejrzyj listę, którą przygotowałeś i przeanalizuj je pod kątem ich wpływu na osiągnięcie celu, który sobie postawiłeś. Następnie podziel działania na 3 grupy:

  • działania, które sobie zostawiam
  • działania, które deleguję
  • działania, które eliminuję

W pierwszej grupie zostaw te zadania, w których czujesz się najlepiej, które są istotne i dadzą najlepsze efekty, jeżeli ty je będziesz robił. W drugiej grupie umieść te zadania, które są ważne, ale możesz je oddelegować komuś, kto zrobi to lepiej od ciebie. Do trzeciej grupy trafią wszystkie sprawy, które absorbują twój czas i uwagę, ale nie przybliżają cię do osiągnięcia celu, ani nie rozwijają. Następnego kroku pewnie się domyślasz…przejdź do działania :-)

To proste narzędzie do zarządzania sobą pomoże ci radykalnie zwiększyć efektywność osobistą, odsiać to co naprawdę ważne od tego, co tylko wydaje się ważne i czerpać z życia więcej niż do tej pory. W twoim wewnętrznym naczyniu będzie więcej koncentracji na rzeczy najważniejsze.

Znajdź czas na regenerację

Zapewnij swojemu umysłowi odpowiednią ilość ciszy. Cisza jest niezwykle ważnym elementem regeneracji umysłu i tworzenia wizji samego siebie, swoich działań, swoich celów. Jak na złość – każdego dnia jesteśmy wystawieni na tysiące różnych bodźców i spraw, które domagają się naszej uwagi w przekonaniu, że każda z nich jest najważniejsza. Dodatkowym elementem utrudniającym zebranie myśli są środki masowego przekazu, które działają na naszą podświadomość niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy też nie. Co zrobić w tej sytuacji?

Odpowiedź jest prosta: każdego dnia zaplanuj godzinę na myślenie. Po prostu. Musi to być godzina zarezerwowana tylko i wyłącznie na ciszę i myślenie o bieżących wyzwaniach, rozwiązaniu konkretnego problemu itp. Podczas tej godziny nikt nie powinien ci przeszkadzać, radio powinno być wyłączone, telefon wyciszony itd.  Usiądź wygodnie w swoim biurze i skoncentruj się na rzeczach naprawdę istotnych. Doceń wartość ciszy i poczuj, jak wspiera cię ona w znalezieniu odpowiedzi na najważniejsze pytania. Gdy zadajesz sobie pytanie w ciszy, odpowiedzi same przychodzą do twojej głowy. Zastosuj tę technikę, a odczujesz zmiany w zarządzaniu sobą.

Maksymalizuj poziom startowy

Chcąc być dobrym liderem nie uciekniesz przed koniecznością prawidłowego zarządzania swoim poziomem energetycznym. Twój poziom energii życiowej ma potężny wpływ na twoją szybkość uczenia się, odporność na stres, zdolność jasnego myślenia, stan emocjonalny, relacje z otoczeniem itd. Stąd tak ważne jest, abyś dbał o swoją kondycję duchowo-fizyczno-emocjonalną. Jeżeli chcesz zacząć dzień z pełnym naczyniem koncentracji, to:

  • daj sobie odpowiednią ilość godzin snu – to jest absolutnie kluczowy czynnik! Kiedyś usłyszałem takie powiedzenie „Jaki sen, taki dzień”. Daj ciału odpowiednią ilość snu, a będzie cię wspierać w realizacji celów.
  • zasypiaj myśląc o pozytywnych rzeczach lub rozwiązaniach problemu – zasypianie w negatywnych emocjach może obniżać jakość snu i powodować, że rano będziesz mniej wypoczęty, niż byś mógł. Zasypiaj z dobrymi, odżywczymi myślami w głowie, a ewentualne konflikty i spory z innymi rozwiązuj przed zaśnięciem – zgodnie ze słowami św. Pawła: Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce.”
  • przez pierwsze kilka minut po przebudzeniu dziękuj za wszystko co masz – pamiętaj, że to co dla ciebie jest „zwykłe”, dla niektórych ludzi jest jednym z marzeń
  • już na początku dnia zapewnij swojemu ciału trochę ruchu – może to być spacer, bieganie, rower lub po prostu wykonanie jakichś prac fizycznych w domu; rozbudzając organizm w ten sposób wysyłasz mu sygnał: „Hej, wchodzimy na pełne obroty, żeby sprostać wyzwaniom kolejnego dnia. Żyj pełnią i daj mi energię!”
  • miej listę zadań do zrobienia, przygotowaną poprzedniego dnia – dzięki temu będziesz wiedział co robić, nie stracisz czasu i porannej energii na układanie planu i szybko złapiesz swój rytm.

Tymi kilkoma prostymi technikami możesz radykalnie podnieść swój poziom energetyczny, a w konsekwencji  skuteczność działania i jakość życia!

Teraz popatrz jak pięknie układa się to w całość: odpowiednia ilość snu to podstawa twojej efektywności życiowej. Zasypiając z czystym umysłem dodatkowo zwiększasz jego jakość, dzięki czemu rano startujesz z wysokiego pułapu. Po przebudzeniu, poprzez wdzięczność, dorzucasz jeszcze więcej pozytywnej energii, którą wzmacniasz porannym rozruszaniem ciała. I w takim energetycznym stanie trzymasz w ręce zrobioną wcześniej listę zadań na dany dzień. Masz wszystko czego trzeba – dużo paliwa do działania i mapę podróży, czyli rzeczy do zrobienia. W takim stanie można zdobywać świat.

Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi docenisz wartość koncentracji, a lista twoich zrealizowanych marzeń powiększy się. Powodzenia.

Comments are closed.